Lipiec 12, 2010
Chęć uproszczenia systemu podatkowego od zawsze chyba towarzyszy naukom ekonomicznym. Uproszczenie podatków niesie ze sobą wiele zalet. Po pierwsze powoduje znaczne obniżenie kosztów poboru poprzez zmniejszenie liczby zatrudnianych urzędników potrzebnych do obsługi całego systemu. Po drugie zwiększa to zaufanie podatników do fiskalizmu państwa i sprawia, że chętniej podejmują się dobrowolnego rozliczania.
Najpopularniejszy projekt proponujący reformę systemu podatkowego jest autorstwa Roberta E. Halla i Alvina Rabushki. Ida ta zakłada zastąpienie podatków PIT i CIT odpowiednio podatkami od dochodów z wynagrodzenia i z działalności gospodarczej. W obu tych przypadkach stopy procentowe są identyczne.
Za podstawę podatku przyjmuje się rzeczywiste kwoty wynagrodzeń, wypłat, rent i emerytur po odliczeniu przysługujących podatnikowi zniżek, które uzależnione są od stanu cywilnego i ilości osób będących na utrzymaniu podatnika. Jest to zatem podatek prorodzinny i spełniający oprócz funkcji fiskalnej także socjalną. Należy także zastanowić się nad problemem osób żyjących w ubóstwie. Zazwyczaj proponowane jest zwolnienie z opodatkowania dochodów poniżej pewnej krytycznej wartości. Jednak tutaj pojawia się problem ustalenia jaka powinna to być kwota. Dodatkowym argumentem jest także fakt, iż czasami poniżej pewnej granicy pobór podatku staje się nieopłacalny ponieważ jego koszty mogą przewyższyć uzyskane wpływy. Z tych rozważań wynika także jasno, że powinno się właśnie brać pod uwagę liczbę dzieci w rodzinie. Im więcej ich jest tym trudniej utrzymać rodzinę, udowodniono także powiązanie pomiędzy wielodzietnością, a ubóstwem. Argumentem jest fakt, iż właśnie poprzez przyznawanie ulg przy wychowywaniu dzieci państwo wspiera rodziny. Niekorzystna jest sytuacja gdy ich brak ponieważ wówczas jest to niejako karanie za wychowywanie dzieci. Przeciwnicy jednak przedstawiają swoje zdanie przytaczając zasadę równości wobec prawa i podatków, a zatem nie popierają preferowania pewnych grup. Tak samo odnoszą się do podatku progresywnego, który ich zdaniem karał za pracę, a preferowanie rodzin wielodzietnych karze za wolność wyboru.
Czerwiec 18, 2010
Bardzo często zdarza się, że jakieś przepisy wydają się być niekoniecznie rozsądne i uzasadnione. Takim właśnie przepisem było wprowadzenie podatku od posiadania psa. Od 1998 roku nie jest to już oficjalnie podatek, a opłata. Wielu właścicieli, i nie tylko, psów kwestionuje podstawę i sens takiej opłaty, która uzasadniana jest kwestiami sanitarnymi. Według mnie jest to uzasadnienie bezsensowne, bo jeśli tak jest to czemu nie ma opłaty od posiadania kota czy innych zwierząt? Ale niestety czasami mamy do czynienia z takimi absurdami i nie mając wyjścia musimy dostosować się do nich i opłacać podatek za naszego psa. Podatnikiem w tym przypadku jest każda osoba fizyczna posiadająca psa. Jasnym jest, że przedmiotem podatku jest posiadanie psa, a jako podstawę opodatkowania przyjmuje się liczbę posiadanych psów.
Podatek od posiadania psa jest nakładany w skali rocznej i jest tak zwanym podatkiem kwotowym, co oznacza, że na każdego psa nakładana jest z góry ustalona kwota pieniężna. Kwota ta ustalana jest na podstawie wielu czynników przez radę każdej gminy, jednak nie może ona przekroczyć maksymalnej kwoty określonej przez Ministerstwo Finansów. Stawka ta waha się w okolicach 50 zł. Przez radę gminy ustalane są także warunki i terminy zapłaty podatku. Ustalane są także zwolnienia z płacenia podatku. Opłata nie dotyczy psów:
- będących pomocą dla osób niepełnosprawnych,
- należących do osób, które ukończyły 65 rok życia i prowadzą samodzielne gospodarstwo domowe oraz posiadają nie więcej niż jednego psa,
- służących jako psy stróżujące na terenie gospodarstw rolnych ale nie więcej niż dwóch psów.
Jak wspominałem wyżej ta opłata jest często negowana i niezrozumiana przez właścicieli psów ponieważ uzasadnienie wydaje się nie mieć żadnego sensu, tym bardziej, że opłata ta dotyczy tylko i wyłącznie psów. A przecież nie tylko psy są zwierzętami trzymanymi dla towarzystwa przez ludzi zatem nie powinno być tak, że opłata dotyczy tylko ich. Jednak pomimo licznych protestów i petycji nie możemy liczyć na zniesienie tego podatku.
Maj 26, 2010
Podatek od środków transportowych dotyczy pojazdów o masie całkowitej powyżej 3,5 tony. Dotyczy on osób fizycznych, prawnych oraz spółek nie posiadających osobowości prawnej, na które pojazd jest zarejestrowany.
Obowiązek ten nie dotyczy jednak podmiotów, które wycofały czasowo pojazd z ruchu ale wyłącznie na podstawie decyzji organu rejestrującego pojazdy. Opłata podatku jest realizowana w dwóch równych ratach, do 15 lutego oraz do 15 września każdego roku. Przedmiot opodatkowania stanowią generalnie wszystkie pojazdy o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony, ciągniki siodłowe oraz autobusy. Wyłączenia z podatku obowiązują jedynie na podstawie ustawy i są to przede wszystkim pojazdy konsulatów, przedstawicielstw dyplomatycznych i innych misji zagranicznych, także pojazdy specjalne wymienione w ustawie o prawie drogowym, pojazdy zabytkowe oraz środki transportowe stanowiące pojazdy mobilizacyjne. Kolejne zwolnienia mogą wprowadzać rady gmin ale jedynie na podstawie uchwały.
Podstawę opodatkowania stanowią środki transportowe i jest ona wyrażana w ilości posiadanych sztuk. Obowiązek podatkowy powstaje zawsze pierwszego dnia miesiąca po miesiącu, w którym pojazd został nabyty zarejestrowany lub ponownie dopuszczony do ruchu. Obowiązek ten wygasa ostatniego dnia miesiąca po zbyciu pojazdu. Organem podatkowym jest organ gminy na terenie której mieszka właściciel środka transportu lub jeśli pojazd na kilku właścicieli to gmina tego z nich, który jest wpisany jako pierwszy w dowodzie rejestracyjnym pojazdu. Zobowiązanie podatkowe do uiszczania tego podatku powstaje z mocy prawa, zatem powinno być uiszczane bez wezwania ze strony organu, któremu podatek się należy. W przypadku niewywiązania się z płacenia podatku od środków transportowych na podatnika nałożone zostaną odsetki karne, a w dalszej kolejności zastosowane będą przepisy kodeksu karnego.
Do 1997 roku podatek ten obowiązywał także właścicieli samochodów osobowych ale został zniesiony, a w jego miejsce przydzielono gminom 10% udział w akcyzie nakładanej na paliwa.
Maj 22, 2010
Podatek od spadków i darowizn.
Jeszcze do niedawna kiedy otrzymywaliśmy spadek musieliśmy zapłacić tak zwaną opłatę od przeniesienia własności. Jednak z czasem opłaty te przekształcono w tak zwany podatek od spadków i darowizn. Po dokładnym uregulowaniu wszystkich kwestii związanych z tym podatkiem wyznaczono, że obejmuje on:
- spadek,
- darowiznę,
- zasiedzenie,
- nieodpłatne zniesienie współwłasności.
Podatnikiem w tym wypadku jest każda osoba fizyczna, która nabyła własność lub prawa majątkowe w wyżej wymieniony sposób.
Płatnikiem natomiast jest notariusz, który zajmuje się naszą sprawą odnośnie spadku lub darowizny.
Obowiązek podatkowy dotyczy nabywcy własności, a w przypadku darowizny solidarnie na obu stronach. powstaje on wówczas gdy nabywamy prawa własnościowe w drodze otwarcia testamentu, w drodze darowizny oraz w innych przypadkach wymienionych wyżej.
Podstawą opodatkowania w tym przypadku jest wartość nabytych praw majątkowych ale pomniejszona o ciążące na niej zadłużenia. Liczy się wartość jaką mają te prawa w dniu powstania obowiązku podatkowego. Gdyby jednak zdarzyła się utrata części spadku w wyniku działania tak zwanej siły wyższej, wówczas podstawa opodatkowania jest pomniejszana o ten ubytek ale odszkodowanie z tytułu ubezpieczenia jest wliczane do podstawy. Do długów ciążących na spadku zalicza się także koszty leczenia spadkodawcy, koszty pogrzebu i nagrobka, wynagrodzenie wykonawcy testamentu o ile te nie zostały pokryte za jego życia i z jego majątku.
W przypadku zasiedzenia z podstawy opodatkowania wyklucza się wszelkie koszta poniesione przez nabywcę do czasu stwierdzenia tego faktu. Na przykład jeśli sam wzniósł budynek na zasiedziałym gruncie to jest on (budynek) wykluczany z podstawy opodatkowania.
Wartość nabytych rzeczy określa nabywca i o ile jego dane zgadzają się ze stanem faktycznym to jest to przyjmowane za podstawę opodatkowania. Jednak nabywca ma 14 dni na podanie wartości nabytku. Jeśli nie zrobi tego w wyznaczonym terminie wówczas urząd skarbowy wyznaczy biegłego do wyceny i jeśli ta przekroczy o 33% wartość podaną przez nabywcę wówczas ten ponosi koszty opinii biegłego. Stawki podatku to 3%, 7% i 12%, a ich wysokość uzależniona jest od stopnia pokrewieństwa ze spadkodawcą.
Maj 20, 2010
Podatek od gier ma znikome znaczenie fiskalne ale zasila mimo to budżet państwa. Paradoksalnie naliczany jest od gier hazardowych, a sektor ten przynosi gigantyczne zyski. Podatek został wprowadzony w 1992 roku i od tamtej pory stanowi pole ciągłych gier interesów.
Podmiotem są tutaj wszelkie organizacje prowadzące działalność w zakresie gier i zakładów oraz podmioty urządzające zakłady i loterie. Obowiązek podatkowy powstaje w chwili rozpoczęcia działalności i ustaje z chwilą jej zakończenia.
Przedmiotem podatku są w pierwszej kolejności gry losowe czyli wszelkie gry w których wygrana i zdobycie nagrody zależy głównie od przypadku, zaliczają się do nich:
- gry liczbowe,
- loterie i wideoloterie,
- gry bingo,
- gry karciane jak black jack, poker, baccarat, kości.
Kolejnym przedmiotem są zakłady wzajemne, które oferują możliwość wygrania pieniędzy poprzez odgadywanie:
- wyników rywalizacji sportowej,
- zaistnienie różnych zdarzeń,
- grach na automatach.
Podstawą opodatkowania są w zależności od gry sumy wpłaconych stawek w przypadku gier liczbowych, różnica pomiędzy zdeponowanymi pieniędzmi, a wygranymi w automatach, wartość kartoników użytych do gry jeśli chodzi o bingo, w pokerze jest to zysk kasyna.
Stawki są zróżnicowane i wynoszą:
- 2% przy zakładach bukmacherskich,
- 10% w przypadku loterii, bingo i zakładów wzajemnych,
- 15% gdy chodzi o loterie pieniężne i wideoloterie,
- 20% przy grach liczbowych,
- 45% jeśli chodzi o gry prowadzone w kasynach i na automatach do gier.
Podatnicy, którzy posiadają pozwolenie na urządzanie gier na automatach o niskich wygranych uiszczają stałą kwotę zależną od liczby automatów i wynoszącą 125 euro miesięcznie od jednej maszyny.
W grach liczbowych, loteriach i telebingo istnieją tak zwane dopłaty wynoszące 25% wartości zakładu w przypadku gier liczbowych, a 10% jeśli chodzi o te drugie. Wpływy z tych dopłat zasilają dwa fundusze. 80% wpływów wspomaga Fundusz Rozwoju Kultury Fizycznej, pozostała część zasila Fundusz Rozwoju Kultury.
Wpływy z podatku rolnego są znaczącym źródłem dochodów dla gmin wiejskich. Obowiązek podatkowy ciąży na osobach fizycznych, prawnych oraz spółkach cywilnych nie posiadających osobowości prawnej, które są właścicielami lub samotnymi posiadaczami gruntów wchodzących w skład gospodarstwa rolnego. Za przedmiot opodatkowania uważa się powierzchnię wszystkich gruntów rolnych, zalesionych, pod stawami rybnymi, których powierzchnia przekracza 1 ha [...]
- zobacz sam.